Sprzęty zza Buga........................no właśnie;
Co w nich jest takiego, że pomimo przestarzałej technologii, dużych niedoskonałości w wykonaniu i ogólnego fabrycznego partactwa, ludzie jednak decydują się na zakup, remont i jazdę takim sprzętem????
Moja opinia w tym temacie byłaby "mocno subiektywną oceną", dlatego chciałbym zaprosić do dyskusji innych użytkowników (nie koniecznie posiadaczy - ale ludzi, którzy mieli dłuższą lub krótszą styczność z tymi motocyklami); Może coś wam się w nich spodobało - może coś was od nich odrzuciło??
Czekamy na opinie;
maja w sobie nieskazitelną oryginalność..masa dzisiejszych moto jest już tak oklepana że zabytki robią furorę na naszych drogach..Ich piękność jest nieśmiertelna po prostu
Nie mam zamiaru się kłócić - ale mam pytanie - co oznacza stwierdzenie "normalna jazda"????
Fakt - ruska trzeba zrobić i wtedy można nim jeździć (bezawaryjnie!), ale cóż - cudów nie ma - 50-cio letnia maszyna jeździć wiecznie nie będzie (japońska też nie da rady!), i gdy po tej 50-cio letniej ciężkiej służbie na Ukrainie trafia w "polskie ręce" i przechodzi remont, odzyskuje dawne siły i jeździ praktycznie bezproblemowo (pamiętając oczywiście o okresowych regulacjach);
[ Dodano: Czw 13 Wrz, 2007 ]
Ps;
Drobna sprawa - "motor" to mamy pod maską w aucie, lub zamontowany w ramie w jednośladzie. Jeździmy na "motocyklach";
Według słownika - "urządzenie" pisze się właśnie tak - czyli przez "RZ":D;
Motor - to silnik;
Motocykl - to pojazd
Ale to nie miejsce na dyskusje o takich sprawach;
motor to jednostka napędowa w silniku..przestańcie się sprzeczać o cos takiego..prawda taka że mówimy motor bo sie nam niechce wypowiadać motocykl:P
motor się przyjął i jakoś nikt za to głów nie ścina więc się tu prosze nie kłócić:)moim zdaniem Piotrkowi w "normalnej jezdzie" chodziło o jazde która posługujemy się na codzień...swobodną i taką jak każdy chce:P zabytkami za bardzo szaleć nie możemy..w muzeum też nikt nie śmiga na zabytkach..one poprostu ukazują obraz dawnego świata..oo..może tak..na pokaz a nie do szaleństwa:P ja to tak rozumiem..a jak myśli Piotrek to niech się sam wypowie:)
Sprzęty zza Buga........................no właśnie;
Co w nich jest takiego, że pomimo przestarzałej technologii, dużych niedoskonałości w wykonaniu i ogólnego fabrycznego partactwa, ludzie jednak decydują się na zakup, remont i jazdę takim sprzętem????
Moja opinia w tym temacie byłaby "mocno subiektywną oceną", dlatego chciałbym zaprosić do dyskusji innych użytkowników (nie koniecznie posiadaczy - ale ludzi, którzy mieli dłuższą lub krótszą styczność z tymi motocyklami); Może coś wam się w nich spodobało - może coś was od nich odrzuciło??
Czekamy na opinie;
[ Dodano: Pon 01 Paź, 2007 ]
mam kaśke trochępoprzerabianą .Zmieniłem kształt błotnikow kierownice ,wydechy puste od etz-y jeżdzi wspaniale .Chce jeszcze przerobić na elektryczny rozruch nie bardzo wiem od czego zacząć może mi ktoś pomoże
A ja powiem że Paolo ma zupełnie racje. Rusek nawet nadaje się do jazdy codziennej jeśli jest solidnie zrobiony od podstaw a nie jak większość rusków które jeździ, zrobione bez pomyślunku z doborem części i materiałów a później właśnie stąd są te narzekania.
Wracając do tematu szaleństw są miejsca gdzie właśnie tylko przejedzie kład albo rusek z kolaską, szczególnie jeśli ma napęd na kosz z blokadą mostu to wjedzie wszędzie, byle dobre opony i doświadczenie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum