Witam posiadam w swojej stajni dwa motocykle spo znaku skrzyżowanych kamertonów:
1. Yamaha XS 1100 Eleven Special z 1979 r
2.Yamaha Drag Star 650 z 1997 r.
jestem zadowolony z pojazdów , ich niezawodnośći i osiągów. Dodam ze jeżdżę dużo, weekendowo wykonuję ok. 800-1000 km..wiec ma to jakieś odbicie mojej opinii.
Zapraszam do polemiki
Hmm..No zapraszamy do rozmowy..
Moje zdanie będzie obiektywne bo to nie moje klimaty..
Motocykle są bardziej pod choppera więc dla osoby która preferuje spokojną,luźną jazde,bardziej turystyczną,ja natomiast wole zdecydowane motocykle o większym zegarze i mocy..Rzecz gustu..Jeśli natomiast miałabym być zwolenniczką jazdy wolniejszej to sądze,że postawiłabym na YAMAHE bo jest sprawdzoną i zaufaną mi firmą
No mi się strasznie podoba
Jak to mówią...starsze motocykle mają w sobie duszę i to one są najpiękniejsze..tu chyba mamy właśnie takie przykłady.. Plastik to plastik..co drugi budowany tak samo..A to jednak ma w sobie "to coś"
Pisząc "singiel" miałeś na myśli oczywiście jedno siodło a nie liczbę cylindrów jak to się przyjęło określać? Ale nie ma co. Ładniutki sprzęt! Nie da się zaprzeczyć!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum